Detox Skóry

 

Letnie słońce, suche powietrze, odwodnienie organizmu na skutek upałów, to wszystko odbija się na kondycji naszej skóry, powodując widoczne zmiany oraz przyspieszając procesy starzenia. Poza samą ochroną, powinniśmy więc na jesień zadbać o odpowiednie oczyszczenie i odżywienie. Zarówno od wewnątrz jak i na zewnątrz.

Klasyczna rutyna pielęgnacyjna przewiduje złuszczanie naskórka różnego rodzaju peelingami oraz substancjami aktywnymi, a dalej regenerację przy użyciu maseczek, kompresów i kremów odżywczych.

Zarówno te pierwsze jak i drugie możemy nabyć w sklepach lub przygotować samodzielnie. W obu przypadkach należy jednak zwrócić szczególną uwagę na właściwości konkretnych składników i odpowiednie dobranie ich do naszych indywidualnych potrzeb.

Naturalne peelingi przygotowujemy zazwyczaj na bazie wybranego płynu z dodatkiem gruboziarnistej mąki, soli, mieszanek ziołowych, czy zmielonych skorupek orzechów lub pestek.

Dla skóry suchej wskazana jest tu mąka migdałowa, mleko w proszku i mielone płatki róż, na nośnikach typu olej sezamowy, śmietana kremówka, mleko, żółtko jaja, miód.

Osobom ze skórą wrażliwą, naczynkową, skłonną do podrażnień, zapaleń, przebarwień, a często też do przetłuszczania w strefie T, poleca się z kolei kurkumę. W umiarkowanych ilościach oczywiście, ze względu na jej żółty barwnik! Płynny składnik sugerowany dla tego typu to sok z aloesu, jogurt naturalny lub zmiażdżony ogórek.

Natomiast dla skóry tłustej, problematycznej i trądzikowej dpowiednia jest kozieradka, suszone mielone skórki pomarańczy lub cytryny, a także glinka. Baza w postaci rozcieńczonego soku z cytryny albo jogurtu naturalnego.

Po każdorazowym zabiegu oczyszczającym, czy innym poprzedzającym odżywianie skóry, należy ją oczywiście stonizować, aby przywrócić właściwe Ph, umożliwiając tym samych przyjęcie substancji odżywczych. Jednym z naturalnych toników jest chociażby woda różana, która ma ponadto działanie kojące, pielęgnacyjne i przeciwstarzeniowe.

Idąc dalej w maseczki, podobnie jak z peelingami, możemy nabyć gotowe lub przygotować własne, według indywidualnych potrzeb skóry. Świetnie sprawdzają się zioła oraz wiele produktów żywnościowych, jak na przykład awokado. Możliwości jest nieskończenie wiele, dlatego zachęcam do eksperymentowania!

Zwieńczeniem rytuału urody będzie oczywiście masaż. Również automasaż, który możemy wykonać samodzielnie. Proste tehniki pobudzające krążenie i poprawiające jędrność skóry, korzystnie wpłyną na jej wygląd, a także usprawnią procesy wchłaniania i metabolizmu dostarczonych wcześniej substancji. Masaż to również przełamywanie zastojów, które blokując właściwą cyrkulację, utrudniają odprowadzanie toksyn oraz zaopatrywanie w odżywczą krew.

 

No i nie zapominajmy, że jakość naszej skóry i jej odżywiania zależy przede wszystkim od zasobów i równowagi wewnętrznej, dlatego ważne, aby równolegle z zabiegami upiększającymi, pamiętać o uporządkowaniu środowiska wewnętrznego i stałej dbałości o jakość dostarczanego tam paliwa…

Życzę Zdrowia!

 

 

Dodaj komentarz

avatar
1000
  Subscribe  
Powiadom o