Facemodeling – odmładzająca moc masażu.

 

Nowy Rok skłania do refleksji nad przemijaniem. Czas pędzi coraz szybciej, a my za wszelką cenę próbujemy go cofnąć. Kiedy ciało zaczyna się starzeć, twarz pokrywać zmarszczkami, podejmujemy niejednokrotnie najbardziej drastyczne metody niwelowania tych zmian.

Na dzień dzisiejszy dostępnych jest wiele narzędzi odmładzania, od zabiegów kosmetycznych, poprzez ostrzykiwanie kwasami czy botoksem, na operacjach plastycznych skończywszy. Jak wiemy jest to niestety jedynie powierzchowne i często krótkotrwałe działanie, z wieloma skutkami ubocznymi. Coraz więcej mamy jednak alternatywnych metod przeciwdziałania procesom starzenia, a wśród nich między innymi masaż.

Nasze ciało to sieć kanałów i naczyń krwionośnych. Jego zdrowie i kondycja zależą w dużej mierze od jakości działania systemu krążenia. Limfy, w ramach oczyszczania i odtruwania organizmu, krwi w celu jego odżywiania oraz energii (siły/prądu), dla podtrzymania mechanizmów fizjologicznych. Kiedy w efekcie złych nawyków żywieniowych, nagromadzenia toksyn i złogów, braku aktywności fizycznej, czy stresu-napięć, powstają w ciele zastoje (blokady), wówczas wszystko przestaje krążyć, a nasze ciało słabnie i „obumiera”. Z kolei niewłaściwa postawa, siedzący tryb pracy, długie godziny spędzone w pochyleniu nad komputerem, biurkiem, czy dzieckiem, skutkują przykurczami mięśni, a co za tym idzie – deformacją ich kształtu i struktury, od pleców, aż do podbródka.

Wszelkiego rodzaju nabrzmienia twarzy, obrzęki pod oczami, czy zwisy w okolicy kości żuchwowej, to więc nic innego jak migrująca tkanka z przyblokowaną limfą. Zmarszczki wokół oczu/ust, to znowu nadmiernie przykurczony mięsień, który wymaga rozluźnienia i wyciągnięcia. Pogłębiona bruzda przynosowa, zadarty podbródek, opadające powieki, to również efekt niewłaściwego rozkładu napięć mięśniowych. Z kolei za blokadą cyrkulacji i elastyczności mięśni idzie dalej zmiana kolorytu, struktury, a także jakości skóry.

Masaż jest idealnym narzędziem, które pomoże rozpracować zarówno zastoje i przywrócić prawidłową cyrkulację w organizmie, jak również rozluźnić i rozciągnąć przykurcze oraz ściągnąć i ujędrnić partie luźne. Spowoduje poruszenie toksycznych złogów i odprowadzenie ich do kanałów limfatycznych. Udrożni przepływ krwi, umożliwiając odżywienie tkanek skóry. Dostarczy bodźców dla układu nerwowego, rozluźniając napięcia i stymulując wydzielanie korzystnych hormonów. I wreszcie, wpłynie na namnożenie tkanki łącznej oraz zadziała na twarz niczym mezoterapia biologiczna.

Aby jednak osiągnąć porządane efekty, należy sięgnąć po głębokie masaże tkankowo-powięziowe, interplastykę, czy kapilaroterapię, tak aby gruntownie i na wszystkich poziomach przepracować zdegradowane struktury. Rezultat takiego działania jest wówczas nie dość że spektakularny, to długotrwały i nieinwazyjny.

Zanim więc zaczniemy wypełniać bruzdy i zmarszczki, rozprężać mięśnie botoksem, czy wycinać fałdy skórne, spróbujmy najpierw przywrócić twarzy jej pierwotny kształt i strukturę mięśniową. Zadbajmy o odprowadzenie zanieczyszczeń i odżywienie warstw podskórnych. Wykorzystajmy własne, naturalne mechanizmy regeneracji…

 

 

Dodaj komentarz

avatar
1000
  Subscribe  
Powiadom o