Krem z filtrem – czy rzeczywiście stanowi najlepszą ochronę przed słońcem?…

A sun made with suncream at the shoulder (shallow dof)

Zastanawialiście się kiedyś jakim cudem warzywa i owoce, wygrzewające się w słońcu od świtu do zmierzchu, nie wykazują żadnych zmian czy negatywnych skutków napromieniowania? I to bez stosowania ochronnych preparatów bogatych w filtry?… Otóż ich zabezpieczenie stanowią karotenoidy – zawarte w liściach barwniki o silnych właściwościach przeciwutleniających (przechwytują one wolne rodniki powstałe na skutek działania promieni UV).
Warto wiedzieć, że my również – w skórze – posiadamy karotenoidy, a pobieramy je właśnie z warzyw i owoców. Ważne dlatego, żeby w naszej diecie znalazło się dużo żółtych, pomarańczowych i czerwonych, a także ciemnozielonych roślin. Jednakże w ciele człowieka znajduje się jeszcze jeden istotny barwnik, chroniący przed działaniem promieni nasze DNA. Mowa oczywiście o melatoninie. I tak jak ilość tego pierwszego jesteśmy w stanie kontrolować, tak na drugi nie mamy najmniejszego wpływu. Dlatego też trzeba pamiętać, że bez względu na wszystko – różnorodność i jakość kremów do opalania, dobór diety, czy wybór „najbezpieczniejszej” dla plażowania pory dnia, najważniejszy jest czas ekspozycji na słońce. I to on, w ostatecznym rozrachunku, decyduje o kondycji naszej skóry.

Życzę Zdrowia!

Dodaj komentarz

avatar
1000
  Subscribe  
Powiadom o