Naturalne sposoby ochrony przed komarami.

 

lawenda

W zeszłym tygodniu omówiliśmy po krótce wabiki, którymi ściągamy komary – jedni mniej inni bardziej. Ale choć nie wszyscy jestesmy narażeni na ich atak w równym stopniu, to jednak każdego prędzej czy później zaatakują. Co w takim razie robić? Jednym ze sposobów jest stosowanie olejków eterycznych:

olejek rozmarynowy
olejek cedrowy (odstrasza także ćmy)
olejek mięty pieprzowej (odstrasza nawet gryzonie)
olejek geranium
olejek lawendowy (odstrasza też pajęczaki, a nawet gryzonie)
olejek bazyliowy
olejek kopru włoskiego
olejek tymiankowy
olejek cytrynowy i pomarańczowy
olejek cynamonowy z liści

Ten ostatni jest niezwykle silny, więc nie należy go używać bezpośrednio na skórę, gdyż może powodować podrażnienia.
Pozostałe – owszem, ale oczywiście rozcieńczone (1:10) z olejem bazowym (ze słodkich migdałów, pestek winogron, kokosowym, ryżowym…), alkoholem, lub wodą (3:10) Dla lepszego efektu można mieszać różne olejki i tworzyć własne kompozycje. Ostrzegam niemniej przed tymi z cytrusów, ponieważ maja one działanie fotouczulające (nie powinno się ich stosować przy dużym nasłonecznieniu). Ostrożnie z olejkami powinniśmy też podchodzić do dzieci i kobiet w ciąży. Trzeba pamiętać, iż są to niezwykle intensywne, bo skoncentrowane, preparaty, których działanie też jest bardzo silne i może powodować niechciane reakcje. Warto dlatego przed użyciem w nietypowych okolicznościach skonsultować się ze specjalistą i pamiętać, że są to środki o działaniu leczniczym, więc w żadnym przypadku nie należy stosować ich non-stop, a jedynie jako środek zaradczy, w sytuacjach które tego wymagają. Zabezpieczając się przed komarami możemy korzystać z przygotowanych olejków, nanosząc je nawet co pół godziny (zaleca się aplikować przynajmniej raz na dwie, dla osiągnięcia właściwych efektów).
Ciekawą opcją jest też mieszanka odstraszająca komary na bazie octu, najlepiej jabłkowego. Wystarczy zalać wrzącym (200ml) drobno posiekane liście orzecha włoskiego (2) i gotować przez około 10 minut. Przecedzoną i ostygłą miksturą nacieramy wówczas miejsca narażone na ukąszenia.

Życzę zdrowia!

Dodaj komentarz

avatar
1000
  Subscribe  
Powiadom o