Zaparcia u dzieci – pierwszy sygnał rodzących się problemów…

 

Nieregularne i utrudnione wypróżnianie, to dolegliwość która dotyka wielu z nas. Nie traktujemy jej zwykle w kategoriach choroby, uznając za chwilową niedyspozycję lub konsekwencję niewłaściwie skomponowanego posiłku. Sięgamy po sprawdzone narzędzia typu buraczki, jabłuszko, śliwki, sok z cytrusów, czy powszechnie już dostępne herbatki przeczyszczające. Eksperymentujemy, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, jak wiele może być źródeł naszej kondycji, ani jak poszczególne remedia będą na to źródło oddziaływały…

Podobnie ma się rzecz w przypadku dzieci. Z tą jednak różnicą, że ich młody organizm jest znacznie bardziej wrażliwy i podatny zarówno na czynniki powodujące zaparcia, jak i środki przeczyszczające (również te naturalne!). Niewłaściwa strategia może dlatego nie tylko wzmóc dolegliwości, ale także doprowadzić do pogłębienia się problemu, a w rezultacie stworzyć środowisko rozwoju tzw. chorób gorączkowych.

 

Nieregularne wypróżnianie, w ujęciu Tradycyjnej Medycyny Chińskiej, jest sumą wielu czynników, wyrastających jednak zazwyczaj z jednego źródła. Dieta, emocje i nasze indywidualne predyspozycje (konstytucja organizmu), to główne obszary, w których może dojść do wystąpienia zaburzeń. Równolegle więc z zastosowaniem odpowienio dobranych środków ułatwiających wypróżnienie, należy usunąć przyczynę zaburzenia. W przeciwnym razie będzie ono powracało, a towarzyszyć mu zaczną z czasem również skutki uboczne.

 

U najmłodszych sprawa jest dość prosta, jako że nie mają jeszcze za sobą długich lat trawienia i nieustannej pracy narządów wewnętrznych. W pierwszej kolejności należy się przyjrzeć diecie.

Bardzo częstym zjawiskiem jest przekarmianie dzieci. Żyjemy w przekonaniu, że aby dziecko dobrze się rozwijało musi dużo jeść. Pamiętajmy jednak, że ich układ trawienny stawia dopiero pierwsze kroki. Nie oczekujmy od niego więc pracy na najwyższych obrotach! Zbyt duża ilość pokarmu narzuca ciężką pracę Żołądkowi i Śledzionie, które często nie są w stanie podołać, w związku z czym dochodzi do zjawiska NAGROMADZENIA POŻYWIENIA, które (niestrawione) zalega w organizmie, generując wilgoć, gorąc, a w konsekwencji – zaparcia.

Rownież zbyt nagłe urozmaicanie diety u niemowląt kończy się w ten sam sposób. Nadal krążą mity, jakoby dziecko już od pierwszego kęsa potrzebowało na swoim talerzu cały wachlarz dostępnych na rynku produktów żywieniowych. Pamiętajmy, że narządy trawienne muszą się do każdego z nich PRZYZWYCZAIĆ! Nauczyć jak z nimi obchodzić i wielokrotnie tą umiejętność przećwiczyć! I nie włączajmu do ich diety tak ciężkich produktów jak nabiał, bułki pszenne, słodycze czy banany! Wszystkie one mają bowiem silnie wychładzające i śluzotwórcze działanie, które w znacznym stopniu osłabia pracę Śledziony, utrudnia trawienie, przyswajanie i wypróżnianie, a także powoduje gromadzenie się w organizmie śluzu (o konsekwencjach zaśluzowienia organizmu tutaj)…

 

Emocje to temat nieco cięższy, ponieważ w przeciwieństwie do zawartości naszego talerza, nie tak łatwo tu wyselekcjonować te chciane od tych niechcianych…Stres, frustracje, złość, to czynniki bezpośrednio uderzające w Wątrobę. Gdy jest ich zbyt dużo Wątroba ulega zastojowi energetycznemu, co w konsekwencji wpływa na funkcjonowanie Śledziony. I znowu – mechanizmy trawienne zostają upośledzone. Dzieci, mimo iż zazwyczaj pochłonięte światem beztroskiej zabawy, borykają się z licznymi napięciami. Stres powodowny rozłąką z rodzicami. Frustracje wywołane dyscypliną, ograniczaniem wolności i swobody. Złość towarzysząca konfliktom. Czy wreszcie lęk, generujący silne uczucie smutku, albo w drugą stronę idąc – agresji, również może w znacznym stopniu wpływać na kondycję układu trawiennego i łatwość wypróżniania. Mówi się, że brak poczucia bezpieczeństwa jest emocjonalnym fundamentem zaparć…Nic więc dziwnego, że tak wielu z nas miewa problemy z wypróżnieniem w miejscach obcych, nowych, czy na wyjazdach…

 

Reasumując. Jak wiele jest źródleł problemu, tak wiele jest też rozwiązań i narzędzi jakimi możemy się posłużyć. Jednym pomogą więc zioła i pokarmy poruszające stagnację, jeżeli chodzi tu o zastój lub nagromadzenie pożywienia, a innym preparaty wspomagające pracę Śledziony, kiedy to jej osłabienie spowodowało spadek tempa metabolizmu. Herbatka z kopru włoskiego przysłuży się tym, u których przyblokowanie procesów trawiennych wywołane zostało zimnem, natomiast jej rozgrzewające działanie zaszkodzi wszystkim, u których zaparcia stanowią konsekwencję wysuszenia powodowanego przegrzaniem. Ci powinni bowiem sięgnąć po soki cytrusowe oraz zioła schładzające, nawilżające i drenujące. Najważniejsze więc, aby skrupulatnie przeanalizować okoliczności powstania problemu i ustalić jego pierwotne źródło, a w razie wątpliwości udać się do doświadczonego terapeuty na konsultację. Miejmy świadomość, że nawet łagodne, domowe sposoby, jeżeli niewłaściwie dobrane, moga na dłuższą metę wywołać niechciane konsekwencje o skutkach znacznie poważniejszych niż okazjonalne zaparcia.

 

Życzę Zdrowia!

 

 

1
Dodaj komentarz

avatar
1000
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Emma Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Emma
Gość
Emma

U mojej córci zaparcia pojawiły się w moemencie gdy chcieliśmy wprowadzać kolejne rzeczy. Zupki, a zwłaszcza te marchewkowe, powodowały że brzuszek strasznie pęczniał ;/ był twardy no i oczywiście nie było kupki przez 2/3 dni. Lekarz kazał podawać dicopeg junior do momentu gdy jelitka zaczną normalnie pracować. i rzeczywiście w przeciągu tygodnia proces zaczął się regulować